Lewis Carroll wizjonerem biznesu….

                    

W swojej książce o przygodach Alicji po drugiej stronie lustra opisuje wyścig, w którym aby pozostać w tym samym miejscu trzeba biec jak najszybciej potrafimy.

Jak czytaliście w przygodach Jeremiasza na naszym blogu , współczesny świat to świat SPAM’u ( VUCA), a może nawet  „świat do BANI” ( Brittle, Anxious, Non-linear, Incomprehensible).

Alicja, a biznes.

Żyjemy w świecie, w którym zmiana goni zmianę, wpływ z każdej z nich jest bardzo trudny do przewidzenia i  jeśli zafundowaliśmy sobie chwilę stabilizacji po osiągniętych sukcesach, może się okazać, że tym samym zaczęliśmy zjeżdżać po równi pochyłej.  Czasem to zatrzymanie wynika nie ze świętowania ale z chęci wypracowania rozwiązania, które będzie w 100% przemyślane i dopracowane. To szczytny cel i moim zdaniem niemożliwy do osiągnięcia, są tacy uczestnicy naszego wyścigu, którzy cały czas biegną. Dzięki temu weryfikują swoje założenia, korygują na bieżąco swoje działania i poprzez nie wywierają wpływ na otoczenie , zmieniając je dla wszystkich, czyli też tych , którzy poszukują idealnego rozwiązania, nie dostrzegając, że cel im uciekł.

Co więc powinniśmy zrobić?

Do biegu, gotowi , start….

Udostępnij na: